CELI 2 to egzamin z języka włoskiego na poziomie B1. Często słyszę i czytam, że nie warto go zdawać, bo “nic nie daje”. Postanowiłam bliżej przyjrzeć się sprawie i przedstawiam Wam moje wnioski oraz wypowiedź osoby, która CELI 2 zdała. 

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii .

 

Nie warto zdawać CELI 2, jeśli:

  • cena egzaminu poważnie nadszarpnie Wasz budżet. Podejście do egazminu kosztuje od 400 PLN we Włoskim Instytucie Kultury w Krakowie do 600 PLN w innych ośrodkach (pełna lista https://www.unistrapg.it/it/certificati-di-conoscenza-della-lingua-italiana/centri-d-esame-celi,
  • włoski wydaje się Wam łatwym językiem, poziomy A1, A2 i B1 przerobiliście bez problemów i w ciągu dwóch/trzech semestrów będziecie w stanie dojść do poziomu B2,
  • chcecie studiować we Włoszech (nie w ramach wymiany studenckiej, ale po prostu zapisać się na włoski uniwersytet). W tym wypadku potrzebny jest certyfikat na poziomie B2.

 

Warto zdawać egzamin na poziomie B1, jeśli:

  • lubicie certyfikaty ;-)
  • uczycie włoskiego od lat, znacie go właśnie na poziomie ok. B1 i chcecie podsumować pewien etap,
  • brakuje Wam motywacji do nauki,
  • egzamin B2 wydaje się Wam za trudny, nie chcecie aż tak się zagłębiać we włoską gramatykę. Przypomnijmy, że CELI 3, czy każdy inny egzamin na poziomie B2, obejmuje już całość włoskiej gramatyki dla obcokrajowców. Okresy warunkowe, congiuntivo we wszystkich odsłonach itd.
  • B1 to poziom znajomości języka wystarczający, aby podróżować po danym kraju/obszarze używania języka. Na początku w tym celu został opisany. Jeśli uczycie się włoskiego dla przyjemnności, aby turystycznie jeździć do Włoch, to jest to idealny poziom.
  • Jeśli zamierzacie się starać o włoskie obywatelstwo, musicie przedstawić certyfikat znajomości języka minimum B1. 
  • Jako obywatele Polski najprawdopodobniej nie będzie starać się o pozwolenie na pobyt, ale wielu obywateli państw Azji czy Afryki to robi. Tu wystarczy poziom B1 (jeszcze niedawno było to A2).

 

Wrażenia naszej kursantki Joli, która zdała CELI 2:

Jeśli chodzi po egzamin CELI 2 , myślę że warto go zdać. Moim zdaniem to odpowiednik First Certificate  potwierdzający sprawność komunikacyjną na poziomie umożliwiającym funkcjonowanie we Włoszech. [W rzeczywistości FCE jest odpowiednikiem CELI 3 – poziom B2 – KC]. Kolejny egzamin CELI 3 wymaga już znajomości trybów congiuntivo, które wykraczają poza zwykłą, codzienną komunikację (oczywiście wśród ludzi wykształconych jest nieco inaczej:). Wszystko zależy od tego, w jakim celu ktoś uczy się języka….

Co do motywacji, myślę, że podejście do tego egzaminu sprzyja podsumowaniu i powtórzeniu tego, co zostało przerobione. W 3, 4 roku nauki to dobry pretekst, aby spojrzeć wstecz i przekonać się, jakie są nasze kompetencje językowe. Oczywiście można poczekać i zdawać CELLI 3, ale w Łodzi mało osób dochodzi do tego poziomu…

 

Czy ktoś z Was zdawał egzamin z włoskiego na poziomie B1? Planujecie, uważacie, że nie warto?

 

Autorka: Katarzyna Ciszewska


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress